Ambicja – Twój wewnętrzny szef

ambicja wewnętrzny szef

Czy nie wymagasz od siebie zbyt dużo?
Znam wiele ambitnych osób, widzę jak zmagają się z codziennością i jak jest im ciężko. Dlaczego? Dlatego, że wymagają od siebie znacznie więcej niż przeciętna osoba a ambicja zmusza ich do podjęcia takich kroków. Poprzeczka ustawiona powyżej linii wzroku i kolejne dochodzące zadania, które muszą być wykonane oczywiście perfekcyjnie. Znam wiele takich osób a jedną z nich jestem również ja. Ambicja towarzyszy mi odkąd pamiętam, nawet nie wiem kiedy to się zaczęło. Wydaje mi się, że mam ją we krwi od zawsze. Jestem zdania, że trzeba od siebie wymagać sporo ale trzeba zachować w tym wszystkim balans. Nie może odbyć się to kosztem zaniedbania innych albo siebie we Twoich sferach życiowych. Ambicja jest ważna ale zachowaj umiar w tym wszystkim.

Pracuj nad priorytetami
Kobiety mają wiele na głowie i trudno pogodzić wszystkie obowiązki tak, by żadna ze sfer nie została zaniedbana. Ambicja ogarnia całe och życie. Stąd też propozycja by wiedząc jakie masz zadania ustalić priorytety do wykonania na dany miesiąc, tydzień i dzień. Stosują tą metodę od wielu miesięcy i jest niezwykle skuteczna. Nie dość, że skupiam się na tym, na czym faktycznie powinnam to zajmuje się tylko konkretnymi rzeczami i nie mam w głowie innych. Resztą zajmę się w odpowiednim na to czasie. Kolejnym plusem jest fakt, że widzę jak realizuję kolejno wyznaczone zadania i zbliżam się do wyznaczonego celu. To bardzo ekscytujące. Łapie się często na tym, że chcę mimo wszystko robić więcej i więcej rzeczy ale już mi dnia na to nie starcza niestety.

Nagradzaj się za każdy sukces
W poprzednich artykułach wspominałam o nagradzaniu siebie. Tak, każdy sukces celebruj odpowiednio i ciesz się z wygranej czy wykonanego zadania tygodniowego lub miesięcznego. Zobaczysz, że będziesz nareszcie zadowolona z siebie i łatwiej Ci będzie podejść do kolejnych tematów. Jeżeli nadal mimo wszystko czujesz, że coś jest nie tak i masz wrażenie ogromu zadań to usiądź na spokojnie i wypisz od początku wszystko co musisz zrobić. Rozpisz to na mniejsze zadania i wyznacz w czasie do realizacji. Będzie dobrze, uwierz i daj sobie szansę i cierpliwości na to by Twój wewnętrzny szef nie rządził się za bardzo 🙂

12 thoughts on “Ambicja – Twój wewnętrzny szef”

    1. Fantastycznie! Mniejsze etapy to jest to. Jestem w stanie się założyć, że widzisz efekty swojej pracy i jesteś bardziej zadowolona z rezultatów chociaż faktycznie doby nie rozciągniesz. Tylko po co się przejmować czymś na co nie ma się wpływu?

  1. Ambicja to bardzo ważna cecha, ale masz rację – nie należy przeceniać swoich możliwości. Złym rozwiązaniem jest też zapominanie o tym, ile tak naprawdę potrafimy. Ja zawsze staram się znaleźć złoty środek, wymagać od siebie, ale nie za dużo. To (czasem) działa 🙂

  2. Ja mam inny problem. Nastaje taki czas ze nie chce robić mi się nic. Nic nie robię. A potem mam wyrzuty sumienia. Jednak po 10h pracy na nogach z ludźmi człowiek jest wymięty i w końcu organizm pada. Z drugiej strony jednak źle mi z tym że nie zmuszam się do pisania czy projektowania. Tu muszę popracować

    1. A codziennie pracujesz po 10h? Musisz znaleźć czas na regenerację, odpoczynek po tak męczącej pracy. Nabierzesz sił i znajdziesz czas na pisanie i projektowanie. A może za dużo od siebie oczekujesz i masz nierealne plany do zrealizowania. Zastanów się nad tym bo może tu tkwi problem. Regeneracja i priorytety – to wprowadź albo zmodyfikuj 🙂

    1. Tak, masz rację, umiar to podstawa. Nie może być tak, że jak np odchudzasz się to totalnie masz bzika na tym punkcie i może jeszcze próbujesz innych na siłę zmienić. Ambicję mieć trzeba ale w granicach rozsądku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *